Pokazywanie postów oznaczonych etykietą jajka. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą jajka. Pokaż wszystkie posty

sobota, 21 września 2013

73: Gryczane naleśniki a'la kopiec kreta.

Gryczane naleśniki w środku z twarożkiem kokosowym i bananem podane z figą, winogronem, suszonymi jabłkami, granatem i czekoladą gorzką. 
Figa, czekolada i naleśniki !!! Oto moje pierwsze naleśnikowanie w sobotę, które mi nawet dobrze poszło.Na szczęście żaden naleśnik się nie rozwalił i nie zepsuł mi humoru, wręcz przeciwnie, jestem w bardzo dobrym humorku.
Tak smaczne naleśniki chyba pierwszy raz mi wyszły, no ale o smaku kopca kreta to się sama zdziwiłam.Jak widać twarożek zmienił niesamowicie smak po dodaniu puddingu z kokosem i wiórkami czekolady, to połączenie świetnie ze sobą pasowało.
Sobota- czas nauki, wielkich porządków i zakupów, postaram się wszystko to dzisiaj załatwić i jutro zabawić się.Miłego dnia :D
_________________________________________________________________________________
Składniki:
  • na 4 naleśniki:

- 3 łyżki mąki gryczanej
- 1 łyżka kakao
- 1/2 łyżeczki proszku do pieczenia
- 1/2 szklanki mleka
- jajko od szczęśliwej kurki
- 1 łyżka oleju lnianego
  • tawrożek

- 150g twarogu półtłustego
- 2 łyżki puddingu z kokosem
- słodzik do smaku
- plastry banana
- 2 kostki gorzkiej czekolady
Sposób przygotowania:
Jajko wymieszać z mlekiem, olejem i dodać mąkę, kakao i proszek do pieczenia razem wymieszane.Smażyć na patelni po obu stronach.Wszystkie składniki na twarożek oprócz banana zblenderować. Świeżym twarożkiem wysmarować naleśniki, ułożyć plastry banana i zawinąć.Udekorować.




niedziela, 15 września 2013

68: Niedzielny kanapkowy spokój + prezent od siostry na jutrzejsze imieniny :)

Dwie kromki chleba Probody z serkami, serem twarogowym w plastrach, piersi kurczaka w plastrach i  pomidor podane z jajkiem na twardo.
Spokój niedzielny, cała rodzina w komplecie, a także śniadanie na wytrawnie.Nie rozumiem, czemu muszę się budzić właśnie w tym momencie, gdy śni mi się piękny i niezwykły sen.Próbowałam jeszcze chwilę pospać, ale nie udało mi się.Sen zniknął i całe uczucia także.Trzeba żyć dalej.
Szkoda, że zapomniałam także sfotografować moje wysmażone grzyby-kozaki, które dodałam krótko po tych zdjęciach.

Jutro są moje imieniny i z tej okazji siostra kupiła mi mini czekoladki Ritter Sport, o których marzyłam.Mam nadzięje, że już jutro pojawią się na śniadaniu.   





piątek, 6 września 2013

60: Omlecik jabłkowy + chlebek na słodko :)

Kromki żytnie z masłem orzechowym i serkiem waniliowym oraz omlecik jabłkowy polany dżemem śliwkowym bez cukru podane z śliwką i borówkami.
Pierwszy tydzień w szkole przeżyłam,ale już zaczynam odczuwać na własnej skórze, że powili zaczyna prawdziwa nauka.Do domu wróciłam o 17 i pierwsze co zrobiłam to musiałam ogarnąć nieporządek w domu . 
Parę godzin temu zdałam sobie sprawę patrząc w zeszyt pełen notatek oraz definicji, że nie wiem czy dam sobie z tym radę.Potrzebuję jakiegoś spokoju by uporządkować moje zwariowane myśli.Na razie mam do nauki 3 przedmioty, w tym historia -_-
Omlet i chleb-dziwne połączenie, ale jakie smaczne.Z moimi ostatnimi borówkami :) Mam nadzieję, że ten rok szkolny skończy się prędziutko i w wakacje na nowo będę mogła się cieszyć zbieraniem jagód. :D

poniedziałek, 19 sierpnia 2013

41: Powrót z Lwowa + naleśniki .


Budyniowe naleśniki o smaku toffi z serem białym, dżemem wieloowocowym i śliwkowym, polane jogurtem activia, winogronem i śliwką.


Wczoraj wróciłam z 3-dniowej wycieczki z Lwowa :) Kupiłam sobie sukienkę, parę widelców i łyżeczek na Starym rynku, a także kawę wieczorową i kawę Franciszka Józefa i chyba tyle :)Aaa przede wszystkim ukraińskie krówki.

Dzisiaj na śniadanie zdobiłam naleśniki z genialnego przepisu my sweet morning, tylko zmieniłam smak budyniu i mogę śmiało stwierdzić, że naleśniki wyszły bardzo pysznie i polecam :D


czwartek, 8 sierpnia 2013

35: Wafle ryżowe i jajecznica.

Wafle ryżowe z paprykarzem sojowy i paprykarzem z kasza jaglaną, podana z jajecznicą z papryką, koreczkami, mozzarellą i serem typu włoskiego.


To tak, prognoza pogody zapowiada u mnie, że ma być 38 stopni, czyli jeszcze gorzej niż wczoraj.Nie wiem co dzisiaj zrobię, może trzeba siedzieć w piwnicy, żeby te słońce nie zrobiło z nas jajek sadzonych.Ja nie chcę jeszcze umierać :(


Co do mojej wczorajszej wycieczki, to prawie nic sobie nie kupiłam, tylko jakieś produkty spożywcze i stopki.W millenium hall zlikwidowali prawdopodobnie moje ulubione mrożone jogurty, a do tego było masakryczne gorąco :/

czwartek, 11 lipca 2013

14: Jajko w kanapce i kanapka z mozzarellą. :)

Czwartek !
11 dzień wakacji.
Parę minut po 22.
W sumie to za bardzo nie czuję tych wakacji, ale spokojnie poczuję dopiero pod koniec sierpnia, kiedy nie będę musiała przynajmniej raz w tygodni przychodzić do mojej przyszłej szkoły, by zanieść jakieś papiery.Heh myślałam, że to się w końcu skończyło wraz z oddaniem świadectwa i wynikami z egzaminów.

11 lipca- rocznica ślubu moich rodziców, ten dzień bardzo miło spędziłam w domu piecząc, nie tak bardzo zdrową karpatkę ;), ale co tam.